Szampon tonujący NAK Platinum Blonde– pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena
Szampon NAK Platinum Blonde od samego początku robi wrażenie produktu premium. Smukła, minimalistyczna butelka w stonowanych, pastelowych barwach prezentuje się niezwykle elegancko na łazienkowej półce. Choć brak pompki czy innego dozownika może być drobnym minusem, solidne opakowanie o pojemności 375 ml zapowiada, że produkt posłuży na długo. Estetyka idealnie współgra z profesjonalnym charakterem marki, obiecując, że w środku znajdziemy coś więcej niż zwykły fioletowy szampon.
Po otwarciu butelki zaskakuje przede wszystkim konsystencja – jest niezwykle gęsta, niemal żelowa, co od razu sugeruje dużą wydajność. Kolor to prawdziwa petarda: głęboki, intensywny i bardzo ciemny fiolet, który nie pozostawia wątpliwości co do jego mocy tonującej. Widać, że producent nie oszczędzał na skoncentrowanych pigmentach. Taka formuła daje nadzieję na realne i szybkie efekty w walce z niechcianymi ciepłymi tonami na blond włosach.

Nie da się ukryć, że NAK Platinum Blonde to kosmetyk z wyższej półki cenowej. Cena około 120 zł za 375 ml może początkowo odstraszać, jednak jego niezwykła wydajność, wynikająca z gęstej, żelowej konsystencji, w pełni to rekompensuje. Wystarczy niewielka ilość produktu, aby dokładnie umyć (w rękawiczkach) i stonować nawet długie włosy, co sprawia, że jedna butelka starcza na wiele miesięcy.
Jakie efekty ma dać szampon tonujący do rozjaśnianych włosów?
Głównym zadaniem szamponu tonującego jest coś więcej niż tylko mycie – to regularna korekta i ochrona koloru, która pozwala utrzymać idealny, chłodny odcień blondu między wizytami w salonie. Moje rozjaśniane włosy, ze względu na swoją porowatą strukturę, są niezwykle podatne na przyjmowanie niechcianych ciepłych refleksów – od żółtych po miedziane.
Szampon tonujący działa na zasadzie neutralizacji kolorów: zawarte w nim intensywne fioletowe i niebieskie pigmenty „gaszą” ciepłe tony, przywracając włosom pożądaną, chłodną tonację. W efekcie, zamiast matowego, pożółkłego blondu, uzyskujemy szlachetny, wielowymiarowy odcień – od platynowego, przez srebrzysty, aż po perłowy czy beżowy. Co kluczowe, dobry produkt tonujący nie tylko koryguje kolor, ale również pielęgnuje osłabione rozjaśnianiem pasma, nadając im miękkość i blask, zamiast je przesuszać.

Jak używałam szamponu NAK Platinium Blonde?
Zgodnie z moją rutyną pielęgnacji blondu, początkowo włączyłam szampon NAK Platinum Blonde do co drugiego mycia, chcąc regularnie podtrzymywać chłodny odcień. Już po pierwszym użyciu widać, że NAK Platinum Blonde to szampon do zadań specjalnych. Jego moc tonowania oceniam na solidne 8/10 – skutecznie usuwa intensywne żółte, złote, a nawet miedziane refleksy, pozostawiając na włosach piękny, chłodny i czysty odcień.
Szybko jednak zauważyłam, że jego potężna formuła tonująca, stosowana tak często, jest dla moich rozjaśnianych włosów zbyt intensywna. Pasma, choć pięknie stonowane, stawały się lekko przesuszone i szorstkie w dotyku, co jest częstym problemem przy mocnych szamponach z pigmentem. Dlatego zmodyfikowałam swoje podejście i znalazłam metodę, która sprawdza się idealnie.
Obecnie stosuję go maksymalnie dwa razy w tygodniu, ale w formie dwuetapowego mycia. Najpierw myję włosy moim standardowym, nawilżającym szamponem, aby oczyścić je i przygotować na tonowanie. Dopiero w drugim kroku nakładam NAK Platinum Blonde, wmasowuję go i pozostawiam na włosach na około 2-3 minuty, by pigmenty mogły zadziałać. Taki sposób pozwala w pełni wykorzystać jego niesamowitą moc tonującą, jednocześnie minimalizując ryzyko przesuszenia.

Czy szampon tonujący NAK jest warty polecenia?
Podsumowując, szampon tonujący NAK Platinum Blonde to bez wątpienia jeden z najlepszych fioletowych produktów, jakie miałam okazję testować. Spełnia wszystkie kluczowe obietnice: doskonale ochładza kolor, skutecznie niweluje żółte refleksy, a co najważniejsze – robi to bez efektu przesuszenia czy matowienia włosów. Wręcz przeciwnie, po każdym użyciu pasma są miękkie, gładkie i lśniące. Jego wydajność i przyjemna konsystencja tylko dopełniają pozytywnego wrażenia. Jeśli szukasz niezawodnego sprzymierzeńca w walce o idealny, chłodny blond, z czystym sumieniem polecam dać szansę NAK Platinum Blonde. To produkt, który naprawdę działa i jest wart każdej złotówki.