Zuza

Mam na imię Zuza i jestem pasjonatką kosmetyków – testuję je od podszewki, od budżetowych drogeryjnych “perełek” po kosmetyki z wyższej półki. Mam cerę normalną/wrażliwą, skłonną do pękających, przesuszonych ust, więc wiem, jak ważny jest dobrze dobrany skład, a nie tylko ładne opakowanie.

Na blogu dzielę się szczerymi opiniami – bez naciągania, bez udawania, że każdy produkt jest “rewelacyjny”. Chcę, żebyś po przeczytaniu mojej recenzji mogła podjąć decyzję zakupową samodzielnie, nawet jeśli nigdy wcześniej nie testowałaś danego kosmetyku.

Obserwuj autora / autorkę w Social Media:

Co sprawiło, że zaczęłaś testować i recenzować kosmetyki? Czy zawsze interesowałaś się pielęgnacją i makijażem?

Zawsze fascynowało mnie to, jak duże znaczenie ma skład kosmetyku – nie sama marka czy cena, ale to, co naprawdę jest w środku. Z czasem zaczęłam zauważać, że wiele osób kupuje kosmetyki “na oślep”, kierując się tylko opinią influencerki czy ładnym opakowaniem, a potem się rozczarowuje. Chciałam to zmienić – pokazywać, jak czytać skład i na co realnie zwracać uwagę.

Jakie kryteria są dla Ciebie najważniejsze przy ocenie kosmetyku?

Zawsze patrzę na trzy rzeczy: skład (czy aktywne składniki są w sensownym stężeniu, czy to głównie marketing), realny efekt na skórze po kilku tygodniach, a nie tylko “wow” po pierwszym użyciu, oraz stosunek jakości do ceny – czy produkt naprawdę wart jest swojej półki cenowej, czy płacimy głównie za markę.

Mając cerę wrażliwą, na co szczególnie zwracasz uwagę przy testowaniu nowych produktów?

Bardzo uważnie sprawdzam listę INCI pod kątem substancji zapachowych i konserwantów – parabeny, silne aromaty czy niektóre olejki eteryczne potrafią u mnie wywołać podrażnienie, szczególnie w okolicy ust, które mam skłonne do pękania. Zawsze testuję nowy produkt najpierw na niewielkiej powierzchni, zanim ocenię go w pełnej recenzji.

Jakie trendy w pielęgnacji i makijażu ostatnio szczególnie Cię zaciekawiły?

Bardzo podoba mi się kierunek “skin-first makeup” – podkłady i korektory łączone z pielęgnacją (jak serum-korektory czy podkłady z kwasem hialuronowym), które nie tylko maskują, ale realnie dbają o skórę w ciągu dnia. Obserwuję też z zaciekawieniem rosnącą popularność olejków do ust jako alternatywy dla klasycznych błyszczyków – to świetna opcja dla osób z suchymi, wymagającymi ustami, jak ja.

Masz włosy proste, blond, farbowane, szybko się przetłuszczające – jak to wygląda w praktyce przy testowaniu kosmetyków do włosów?

To akurat bardzo wymagająca kombinacja – farbowany blond potrzebuje nawilżenia i ochrony koloru, a jednocześnie skóra głowy szybko się przetłuszcza, więc ciężkie, odżywcze formuły często nie wchodzą w grę, bo obciążają włosy już po jednym dniu. Zawsze sprawdzam, czy szampon czy odżywka nie zostawiają uczucia “ciężkości” przy nasadzie, a jednocześnie czy końcówki (bardziej suche po farbowaniu) są odpowiednio zaopatrzone. To dokładnie ten sam problem, co przy kosmetykach do twarzy – szukam równowagi między pielęgnacją a lekkością formuły, żeby nie musieć wybierać między zdrowym wyglądem włosów a częstszym myciem głowy.

Recenzje autora

Brak recenzji

Zostań współtwórcą
Oh My Face!

Czy jesteś pasjonatem kosmetyków i pielęgnacji skóry, który chciałby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z szerszą publicznością? Dołącz do naszego zespołu w Oh My Face jako recenzent! Stań się częścią społeczności, która wspiera transparentność i edukację w branży beauty. 

Jako recenzent w Oh My Face będziesz miał możliwość testowania najnowszych produktów na rynku, od uznanych marek po ekscytujące nowości od małych, niezależnych producentów. Twoje recenzje będą miały realny wpływ, pomagając innym dokonać świadomych wyborów kosmetycznych. Niezależnie od tego, czy jesteś ekspertem w dziedzinie kosmetologii, czy po prostu entuzjastą piękna, Twoja opinia ma dla nas wartość. 

Kobieta nakłada makijaż pędzlem do kamery, siedząc przy biurku z kosmetykami, trzymając znak lajka.

Autorzy i recenzenci