Moja opinia na temat Szamponu Keratin Sleek jest bardzo dobra, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego przystępną cenę i łatwą dostępność. Już po pierwszym użyciu włosy stały się wyraźnie bardziej zdyscyplinowane, gładkie i przyjemne w dotyku. Nie zauważyłam też nieprzyjemnego efektu matowości, co często zdarza się przy szamponach z silikonami. Czułam, że szampon dobrze oczyszcza, ale jednocześnie otula włosy, przygotowując je do dalszej stylizacji.
Odpowiadając na kluczowe pytanie – tak, ten szampon jest warty polecenia dla osób borykających się z puszeniem, zwłaszcza tych o włosach suchych, normalnych i lekko zniszczonych. Działa natychmiastowo, a przy regularnym stosowaniu efekt wygładzenia się pogłębia. W mojej ocenie to jeden z lepszych drogeryjnych produktów do wygładzania.
Szampon wygładzający Garnier Fructis Keratin Sleek – pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena
Produkt otrzymujemy w charakterystycznej dla Fructis, soczyście zielonej butelce o pojemności 400 ml. Opakowanie jest solidne, estetyczne i posiada wygodne zamknięcie „klik”, które łatwo otwiera się pod prysznicem. Duża pojemność w stosunku do ceny to duży plus. Cena regularna to zazwyczaj około 15-20 zł, ale często można go znaleźć na promocji za znacznie mniej. Biorąc pod uwagę wydajność, jest to bardzo korzystny zakup.
Konsystencja jest dość gęsta, perłowa i kremowa, co sprawia, że szampon nie przelewa się przez palce. Pieni się bardzo dobrze, tworząc obfitą, puszystą pianę, która ułatwia mycie i rozprowadzanie produktu na całej długości włosów. Zapach jest typowy dla marki Garnier – intensywny, owocowy, z wyraźną nutą tropikalną, ale jednocześnie świeży i przyjemny. Utrzymuje się na włosach jeszcze przez jakiś czas po myciu.

Jakie efekty ma dać szampon wygładzający Garnier Fructis Keratin Sleek?
Głównym zadaniem szamponu jest wygładzenie i długotrwała kontrola puszenia się włosów. Formuła jest wzbogacona o keratynę roślinną, która ma za zadanie wypełniać ubytki w strukturze włosa, sprawiając, że staje się on gładki i mniej podatny na wchłanianie wilgoci z otoczenia (czyli niweluje puszenie).
Dodatkowo szampon obiecuje intensywnie odżywić i nawilżyć włókna włosowe, a także ułatwić rozczesywanie. Producent zapewnia, że efekt gładkości utrzymuje się nawet do 72 godzin. W składzie znajdziemy też znane z produktów Fructis koncentraty owocowe, które mają wzmacniać włosy i nadawać im blask.
Jak używałam szamponu Keratin Sleek?
Szampon stosowałam standardowo, podczas każdego mycia włosów, czyli co drugi/trzeci dzień. Niewielką ilość produktu (ok. wielkości orzecha włoskiego) wylewałam na dłoń, spieniałam z odrobiną wody i delikatnie masowałam skórę głowy, a następnie przeciągałam pianę w dół, aby umyć włosy na długości. Następnie spłukiwałam obficie letnią wodą. Zawsze używałam go w duecie z odżywką z tej samej serii, co z pewnością spotęgowało efekt wygładzenia.
Już podczas spłukiwania czułam, że włosy są bardziej „mięsiste” i śliskie, co ułatwiało rozczesywanie. Po wysuszeniu (zarówno naturalnym, jak i suszarką z chłodnym nawiewem) włosy były widocznie gładsze, lśniące i mniej się puszyły. Co ważne, nawet następnego dnia, w wilgotną pogodę, fryzura wyglądała dużo lepiej niż zwykle. Szampon nie powodował szybszego przetłuszczania się skóry głowy.

Czy szampon wygładzający Garnier Fructis Keratin Sleek jest warty polecenia?
Zdecydowanie tak! Jest to świetny szampon w swojej kategorii cenowej dla osób z włosami puszącymi się, suchymi i trudnymi do zdyscyplinowania. Robi dokładnie to, co obiecuje producent – wygładza i kontroluje puszenie, dając efekt gładkości, który utrzymuje się przez długi czas. Świetna wydajność i przyjemny zapach to dodatkowe atuty.
Muszę jednak zaznaczyć, że szampon ma w składzie silikony (które są odpowiedzialne za efekt wygładzenia), dlatego osobom unikającym tych składników w ogóle lub posiadającym włosy bardzo cienkie i skłonne do obciążenia, radzę zachować ostrożność i ewentualnie używać go na zmianę z szamponem oczyszczającym. Dla moich suchych i puszących się włosów ten balans okazał się idealny.
Autorką recenzji jest fanka OhMyHair.
Recenzje naszych czytelniczek

Opinia naszej czytelniczki Patrycji
Ocena: (5/5)
Pierwsze wrażenia
Jeśli masz długie włosy, trochę się puszą i marzysz o wygładzeniu i lekkości — to odżywka Garnier Keratin Sleek może okazać się dla Ciebie prawdziwym odkryciem. Mam długie włosy sięgające pasa, które bywają kapryśne — puszą się, rano są lekko splątane, szczególnie na końcówkach. Poszukiwałam odżywki wygładzającej, która poradziłaby sobie z efektami po stylizacji, powietrzu, wilgoci. Odżywka Garnier Keratin Sleek zdecydowanie spełniła moje oczekiwania.
Działanie i efekty
Odżywka Keratin Sleek została stworzona z myślą o włosach suchych i puszących się — producent deklaruje, że wygładza włókno włosa dzięki keratynowemu kompleksowi wygładzającemu oraz olejowi arganowemu. W moim przypadku: po kilku użyciach zauważyłam, że moje długie włosy są mniej sterczące, końcówki wyglądają na gładsze, a rano łatwiej je rozczesać. Puszenie się przy większej wilgotności powietrza uległo zmniejszeniu. Jeśli masz długie włosy i często zmagasz się z „lotnymi” kosmykami — odżywka ta może być bardzo dobrym wsparciem.
Sposób aplikacji
- Nanieś odżywkę od połowy długości włosów aż po końce. Unikam nakładania jej bezpośrednio u nasady, żeby nie obciążyć skóry głowy.
- Rozprowadź produkt palcami lub szerokim grzebieniem (najlepiej z szerokimi zębami) — to pomaga równomiernie rozprowadzić odżywkę na całej długości i rozplątać supły.
- Pozostaw na 1–3 minuty – przy mocno zniszczonych końcówkach możesz zostawić odżywkę nieco dłużej, ale raczej krótko, by nie przeciążyć pasm.
- Dokładnie spłucz letnią wodą — po spłukaniu włosy powinny być miękkie i gładkie w dotyku.
- Suszenie i wykończenie: delikatnie odsącz włosy ręcznikiem, a jeśli używasz suszarki — zastosuj cieplejszą temperaturę z osłoną termiczną. Po wysuszeniu włosy są gładsze, mniej się puszą i łatwiej je stylizować.
Zapach
Zapach jest przyjemny, lekko kosmetyczny, ale nie nachalny — co bardzo mi odpowiada, bo z długimi włosami często kończę nałożenie wielu produktów i nie chcę, by zapach był intensywny ani kolidował z perfumami.
Podsumowanie
Jeśli miałabym podsumować: jako osoba z długimi włosami, która chce mniej puszenia, więcej gładkości i prostszej pielęgnacji — Garnier Fructis Keratin Sleek Odżywka to świetny wybór. Polecam ją zwłaszcza jeśli: masz włosy długie (np. sięgające pasa lub niżej) i często zmagasz się z puszeniem lub niesfornymi końcówkami, zależy Ci na szybkim efekcie wygładzenia i blasku, cenisz kosmetyki, które nie obciążają włosów — mimo ich długości, oczekujesz dobrego efektu przy rozsądnej cenie.
Opinia naszej czytelniczki Wiktorii
Ocena: (4/5)
Pierwsze wrażenia
Świetna, codzienna odżywka wygładzająca włosy – zostawia włosy miękkie i błyszczące. Idealnego dla każdego, kto walczy z puszącymi się włosami.
Działanie i efekty
Producent obiecuje wygładzenie do 72h. Po kilku użyciach, mogę stwierdzić, że odżywka naprawdę działa – włosy są sypkie i wyraźnie mniej napuszone, nawet przy wilgotnej pogodzie. W składzie znajdziemy keratynę roślinną oraz odżywcze masło kakaowe.
Sposób aplikacji
Klasycznie odżywkę nakłada się n umyte, wilgotne włosy, po około 2-3 minutach spłukuję. Już wtedy czuć, jakie włosy są miękkie. Po wysuszeniu nie elektryzują się i wyglądają na zdrowsze.
Zapach
Bardzo przyjemny, świeży zapach, który długo utrzymuje się na włosach, ale nie przytłacza.
Podsumowanie
Drogeryjny produkt, który robi świetną robotę. Włosy są lekkie, błyszczące i gładkie. Plus za wydajność i nie obciążanie włosów.