Matrix Food For Soft nawilżająca maska do włosów – moja opinia po 6 tygodniach stosowania 

Kobieca dłoń trzymająca opakowanie maski do włosów Matrix Food for soft

Ocena recenzenta

Włosy suche, matowe i puszące się to problem, który spędza sen z powiek wielu z nas. W pogoni za idealnym nawilżeniem i wygładzeniem sięgamy po coraz to nowsze produkty, licząc na efekt jak z salonu fryzjerskiego. Na scenę wkracza nowa, obiecująca propozycja od marki Matrix – nawilżająca maska Food For Soft, która dzięki połączeniu oleju z awokado i kwasu hialuronowego ma być prawdziwym „jedzeniem dla włosów”. Czy ta bogata formuła faktycznie potrafi nasycić spragnione pasma i przywrócić im życie? Po sześciu tygodniach intensywnych testów sprawdzam, czy to prawdziwy game-changer w pielęgnacji włosów suchych. 

Pierwsze wrażenia – opakowanie, konsystencja, zapach i cena 

Jak tylko maska trafiła w moje ręce, zwróciłam uwagę na ładne opakowanie — solidny słoik z wyraźną etykietą „Food For Soft”. Konsystencja po otwarciu to kremowa, gęsta maska — łatwo się nabiera i rozprowadza na włosach. Zapach — przyjemny, otulający, lekko słodko-waniliowy

Cena wydaje się wyższa niż bazowe maski drogeryjne, bowiem kosztuje w promocji około 40 złotych za 75 ml  – ale przyznałam sobie budżet premium dermokosmetyk do włosów i uznałam, że jeśli spełni obietnice, to uzasadnione. 

Jakie efekty ma dać Matrix Food For Soft nawilżająca maska do włosów?  

Maska z linii Food For Soft ma w składzie olej z awokado oraz kwas hialuronowy, co ma uzupełnić  nawilżenie nawet w najbardziej suchych i porowatych włosach. Dodatkowo obiecuje, że włosy zostaną nawilżone, wygładzone i lśniące, a także nie będą się puszyć i będą mniej porowate. Produkt jest też bezpieczny dla włosów farbowanych. 
Instrukcja użytkowania to: po umyciu szamponem nałożyć maskę od połowy długości do końców, zostawić na 3-5 minut i spłukać.  

Jak używałam maski Matrix nawilżającej włosy? 

Stosowałam ją co drugi mycie (czyli około 2-3 razy w tygodniu) przez okres 6 tygodni — na włosy wcześniej umyte łagodnym szamponem, odsączone ręcznikiem do stanu lekko wilgotnych. Nakładałam ilość wielkości mniej więcej orzecha włoskiego (mam włosy do ramion) od połowy długości po końce, zostawiałam 5 minut, potem spłukiwałam chłodną wodą. Nie stosowałam jej na skórę głowy, tylko na pasma. 

Otwarte opakowanie nawilżającej maski do włosów Matrix Food for soft

Moje wrażenia po stosowaniu maski do włosów Matrix 

Już po pierwszym użyciu włosy były gładsze w dotyku i mniej szorstkie. Po 6 tygodniach regularnego stosowania zauważyłam, że końcówki – które zwykle są lekko ekstremalnie przesuszone (farbowanie + stylizacja) – wyglądały zdecydowanie lepiej: mniej rozdwojone, mniej puszące się

Włosy zyskują ładny blask, nie sztuczny połysk, ale zdrowe wykończenie. Kilka razy mogłam odłożyć olejek wygładzający — włosy i tak wyglądały na wygładzone. Moje włosy mają typowo większą porowatość i często po myciu są bardziej napuszone. Po tej masce zauważyłam mniejsze unoszenie się włosów, szczególnie przy czubkach — maska dobrze uspokoiła strukturę

Ważne dla mnie – maska nie obciążała włosów. Mimo gęstszej konsystencji nie miałam wrażenia  obciążenia czy przyklapniętych włosów, co czasem się zdarza przy intensywnie nawilżających produktach. Jeśli masz włosy ekstremalnie zniszczone (np. przez: silne rozjaśnianie, laminację, zabiegi keratynowe), maska może nie być wystarczającym ratunkiem — nadal warto z nią łączyć inne zabiegi (np. proteinowe). Poza tym – zapach jest przyjemny, ale wyraźny – jeśli wolisz absolutną neutralność zapachową, może to być drobny minus. 

Czy Matrix Food For Soft nawilżająca maska do włosów jest warta polecenia?  

Tak — zdecydowanie polecam tę maskę, jeśli: 

  • masz włosy suche, zniszczone lub o podwyższonej porowatości; 
  • chcesz dodać do swojej pielęgnacji krok intensywnego nawilżania, który nie powoduje obciążenia; 
  • zależy Ci na tym, by włosy wyglądały na wygładzone bez dodatkowego wysiłku (mniej puszenia się, więcej blasku). 

Jeśli natomiast Twoje włosy są bardzo cienkie, delikatne albo skrajnie zniszczone i potrzebujesz głębokiej odbudowy proteinowej — wtedy rozważenie maski specjalistycznej (proteinowej) może być wskazane, a tę potraktować jako maskę dodatkową, utrzymującą nawilżenie. 

Spis treści

Inne recenzje autora

Recenzja L’Oreal Paris Elseve Growth Booster – moja recenzja serum do skóry głowy przeciw wypadaniu włosów  
odżywka L’Oreal Paris Elseve Growth Booster
Recenzja L’Oreal Paris Elseve Growth Booster – moja recenzja odżywki wzmacniającej przeciw wypadaniu włosów  
L’Oreal Paris Elseve Growth Booster
Recenzja L’Oreal Paris Elseve Growth Booster – moja recenzja szamponu wzmacniającego przeciw wypadaniu włosów  

Zostań współtwórcą
Oh My Hair!

W Oh My Hair łączymy pasję do makijażu z profesjonalną wiedzą o pielęgnacji twarzy. Nasz portal to miejsce, gdzie każdy, niezależnie od wieku i typu skóry, znajdzie coś dla siebie. Odwiedzaj nas regularnie, aby odkrywać nowe metody pielęgnacji, uczyć się technik makijażu i być na bieżąco z najnowszymi trendami w kosmetyce.

Oh My Hair to miejsce, gdzie Twoja pasja do pielęgnacji skóry twarzy spotyka się z ekspertyzą. Zapraszamy do eksplorowania naszych artykułów, recenzji i rankingów, aby odkryć najlepsze produkty i praktyki dla siebie. Pamiętaj, że piękno zaczyna się od zdrowej cery. Zacznij swoją podróż do perfekcji razem z nami!

Współpraca oh my face

Autorzy i recenzenci