Odżywka do włosów Kerastase Blond Absolu Cicaflash – pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena
Jako wieloletnia brunetka, która odważyła się na radykalną zmianę i wkroczyła do świata blondynek, stanęłam przed zupełnie nowym wyzwaniem pielęgnacyjnym. Moim priorytetem stało się znalezienie produktów, które nie tylko zadbają o kondycję rozjaśnionych, a więc i uwrażliwionych włosów, ale przede wszystkim utrzymają ich chłodny, wymarzony odcień. Nie znoszę żółtych tonów, dlatego poszukiwania ideału były intensywne. Idąc za poleceniem koleżanek, postawiłam na markę-legendę w świecie pielęgnacji włosów. Tak w moje ręce trafiła odżywka Kérastase Blond Absolu Cicaflash, a moja opinia na jej temat jest pełna zachwytu.
Odżywka zamknięta jest w eleganckiej, fioletowej tubce o pojemności 250 ml, która od razu komunikuje swoje przeznaczenie – pielęgnację włosów blond. Cena regularna oscyluje w granicach 130 złotych, co jest standardem dla produktów tej klasy. Ja zdecydowałam się na odżywki z serii Blond Absolu i zakochałam się od pierwszego użycia.
Sama odżywka ma przepiękny, delikatny, lawendowy odcień i luksusową, kremową konsystencję. Zapach jest subtelny, ale bardzo przyjemny i utrzymuje się na włosach. Produkt z łatwością rozprowadza się na pasmach, natychmiastowo je wygładzając. Już podczas spłukiwania czuć, że włosy stają się jedwabiście gładkie i mocniejsze w dotyku, a po wysuszeniu są znacznie łatwiejsze do ułożenia.
Jakie efekty ma dać odżywka do rozjaśnionych włosów Kerastase?
Celem odżywki Cicaflash jest intensywna rekonstrukcja i odżywienie wrażliwych, rozjaśnianych włosów. Jej siła tkwi w potężnym połączeniu zaawansowanych składników aktywnych. W formule znajdziemy duet kwasu hialuronowego i kwiatu szarotki alpejskiej. Kwas hialuronowy, znany ze swoich właściwości nawilżających, wypełnia i regeneruje włókna włosów od wewnątrz, zapobiegając ich łamliwości. Z kolei kwiat szarotki alpejskiej, rosnący w ekstremalnych warunkach, jest bogaty w antyoksydanty, które chronią włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i nadają im niezwykłą miękkość.

Skład uzupełniają aminokwasy, gliceryna, witamina E i ekstrakt z malwy, które wspólnie wygładzają, wzmacniają i zmiękczają pasma. Dzięki temu odżywka zapewnia głębokie odżywienie bez obciążania, co jest idealne dla wszystkich odcieni włosów blond, od platyny po miodowe refleksy.

Jak używałam odżywki dla rozjaśnianych włosów Blond Absolu?
Stosowałam odżywkę 2-3 razy w tygodniu, po użyciu fioletowego szamponu. Na umyte i osuszone ręcznikiem włosy nakładałam porcję wielkości orzecha laskowego. Starannie wmasowywałam produkt od połowy długości aż po same końcówki, omijając skórę głowy, aby zachować lekkość i objętość u nasady. Następnie pozostawiałam ją na włosach na około dwie minuty, by składniki aktywne mogły zadziałać, i obficie spłukiwałam.
Efekty były – i nie jest to przesada – kosmiczne! Włosy po wysuszeniu były tak niewiarygodnie miękkie, lekkie i sypkie, że aż nie mogłam uwierzyć, że to moje. Szczotka gładko sunęła po pasmach bez żadnych oporów. Miałam w swoim życiu dziesiątki odżywek, od drogeryjnych, przez azjatyckie hity, aż po inne profesjonalne marki, ale żadna nie zrobiła na mnie tak piorunującego wrażenia. Co ważne, produkt jest dość wydajny – przy mojej częstotliwości stosowania tubka wystarczyła na ponad dwa miesiące.

Czy odżywka do włosów Kerastase Blond Absolu Cicaflash jest warta polecenia?
Zdecydowanie tak! To absolutny must-have i najlepsza odżywka do włosów blond, jaką kiedykolwiek używałam. Jest niezastąpiona zwłaszcza podczas stosowania fioletowego szamponu, który, choć genialnie ochładza kolor, potrafi wysuszyć delikatne, rozjaśniane włosy. Cicaflash działa wtedy jak luksusowy balsam kojący – niweluje całą szorstkość, pozostawiając włosy gładkie, lejące się i pachnące jak po wyjściu z najlepszego salonu fryzjerskiego.
Ten produkt to prawdziwe koło ratunkowe dla włosów zmęczonych zabiegami chemicznymi. Przywraca im życie, miękkość i spektakularny blask, jednocześnie chroniąc piękno chłodnego blondu. Jeśli, tak jak ja, zainwestowałaś w piękny kolor u fryzjera, ta odżywka jest najlepszą inwestycją w podtrzymanie tego efektu w domu. To profesjonalna pielęgnacja na najwyższym poziomie, która daje rezultaty widoczne gołym okiem.
Najważniejsze jest to, że spektakularny efekt miękkości i blasku utrzymywał się aż do kolejnego mycia. Mój blond, mimo że nie był dodatkowo tonowany, nabrał świeżych, świetlistych refleksów i wyglądał zdrowo. Jeśli szukasz produktu, który realnie poprawi kondycję Twoich rozjaśnianych włosów i sprawi, że zakochasz się w swoim kolorze na nowo, nie szukaj dalej.